wtorek, 31 maja 2011

Springen verboten

Nie było mnie ostatnio w kraju. Praca zawodowa postanowiła odebrać sobie cały czas, który dała mi na początku roku i ostatnie trzy tygodnie miałem praktycznie wyjęte z życiorysu, a to jeszcze nie koniec...
Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym jednak nie znalazł kilku okazji na uchwycenie chwili :) Z czasem zobaczycie na pewno sporą część zrobionych zdjęć, ale na początek zaczynamy od ostrzeżenia, lato powoli się rozkręca, pogoda coraz lepsza, a wakacje tuż tuż, uważajcie więc podczas zabawy nad wodą. Płytkie myślenie połączone z płytkim jeziorem zbyt często kończą się na szpitalnym łóżku...


Dobra dupa nie jest zła

To, że polski rynek muzyczny leży i kwiczy wiadomo nie od dziś. Dobrych nowych wokalistów, piosenkarek czy zespołów można policzyć na palcach maksymalnie dwóch rąk jednej osoby...
Dzięki wszelkiego rodzaju programom promującym w jakiś dziwny sposób młode nie-zawsze-utalentowane śpiewające osoby mamy na polskiej scenie natłok piosenek o niczym, z powtarzającym się schematem melodycznym i oklepanymi do znudzenia pomysłami na wylansowanie się wśród sobie podobnych. I to wszystko się sprzedaje w ogromnych nakładach, wiecie?
W zeszłą sobotę banda piszczących nastolatków oblegała Spodek. To właśnie oni są głównymi odbiorcami piosenek z serii 'O niczym', a jak nie o niczym, to o czymś, do czego nie doszedłbym chyba nawet po litrze Wyborowej. Ehh, takie czasy. Dobrze, że ktoś wymyślił format mp3, a następny ktoś inny umożliwił mi odtwarzanie go w samochodzie. Dzięki tym ludziom moja muzyka jest ze mną zawsze wtedy, gdy komercyjna stacja po raz n-ty w ciągu ostatniej godziny odtwarza miałczenie głodnego kota, tudzież funduje mi jakże ekscytujące niusy z kim to jakaś Marysia, Madzia czy inna Zosia pojawiła się na imprezie i dlaczego nikt nie zwrócił uwagi na nową fryzurę wokalisty Bila czy Fila. Chwała Wam dzielni inżynierowie!

Ale żebyście nie marudzili (przynajmniej męska część czytelników), że przynudzam, wrzucam dupę. Dupa, najlepiej damska, zawsze podnosi oglądalność (a że dawno nic nie pisałem, to powinienem popracować trochę nad statystykami :)





"Miałem ochotę by wyrazić swój protest
Ściągnąwszy gacie pokazałem dupę
Drugiego dnia na pierwszych stronach dzienników
Wszyscy twierdzili, że to było super"

Roguc - 'Sopot'