wtorek, 6 marca 2012

Archeosystem



Wszelkie podobieństwo do osób, wydarzeń, a zwłaszcza sektora przewozów pasażerskich w naszym kraju jest zamierzone i nieprzypadkowe.

niedziela, 4 marca 2012

hey ho

Choć Odjazdy 2012 już dawno przeszły do historii, to u mnie jednak jeszcze pojawią się w tym (ostatnim już) poście.
Koncerty Hey są baardzo charakterystyczne, stojąca na środku przy mikrofonie Nosowska i... nic więcej.
W pierwszej chwili miałem nawet napisać, że jest tak flegmatycznie, tak nudno i tak bardzo wieje pesymizmem, że połowa ludzi pod sceną powinna się pociąć tuż po trzeciej piosence. Jednak po tym, co widziałem w Spodku zmieniłem trochę zdanie. Doszedłem do wniosku, że dynamika Nosowskiej (a raczej jej brak) jest elementem jej artystycznego wizerunku. Inni skaczą, ganiają, plują, tudzież pokazują dupę, a Nosowska po prostu stoi. Ale jak ona stoi! Ona tak stoi, że inni to by we trzech tak nie ustali! I do tego z reguły jakiś prochowiec zarzucony na ramiona, co by przypadkiem żaden niepożądany skrawek ciała się nie wychylił. I to skromne 'noo, dziękujemy bardzo' wypowiadane głosikiem po każdej piosence jeszcze zanim publika zacznie klaskać. Ot, rozrywka w trochę innym wydaniu :)





Zdjęcia monotonne, nudne i bardzo stronnicze. Hey to Nosowska, Nosowska to Hey, więc co tu więcej pokazywać?