piątek, 22 czerwca 2012

Vader

Drugi dzień Metalfest'u.
Przyjechałem dopiero na koncert Vader'a, wcześniej siliły się inne zespoły, ale musiałem przez dzień pozałatwiać inne sprawy...
Festiwale mają to do siebie, że z reguły nie ma jednej sceny, na której grają wszystkie kapele. Metalfest miał dwie sceny, przyznam się szczerze, że z tej drugiej nie dobiegły mnie żadne ciekawe dźwięki, więc ani razu się tam nie pofatygowałem.
Scena główna była tak ustawiona, że popołudniu Słońce świeciło artystom prosto w oczy:) Przy koncertach prawie zawsze światła jest za mało albo jest kiepskiej barwy, ale z drugiej strony zbyt ostre też nie pomaga zdjęciom. I to nie tylko tym koncertowym. No, ale tutaj się nie wybiera, trzeba korzystać z tego, co dał los. Grunt, że nie pada deszcz :)
















Ja rozumiem, że atmo na polu namiotowym nie jest szczytem spełnienia zaleceń sanepidu, ale takie środki chyba nie były niezbędne :)



czwartek, 21 czerwca 2012

Megadeth

Wisienką na torcie dnia pierwszego Metalfest'u był koncert Megadeth. Takiego światła życzyłbym sobie na każdym koncercie, na którym siedzę w fosie. Trzy mocne reflektory bezustannie śledziły ekipę na scenie, bajka. Spójrzcie:



Trudno wyobrazić sobie lepsze światełko na te blond kręcone włoski  :) Dzięki temu więcej fot wyszło ok, a i z ISO można było ciut zejść i nie ma aż takich męczących szumów.







Widzieliście kiedyś większe dziurki w nosie? :)




No, spojrzał w końcu ktoś w obiektyw. Aparatów było pod sceną tyle, że wystarczyłoby na całkiem niezły samochód. Tym bardziej cieszy złapanie kolejnego 'oko w oko' do kolekcji :)


To był koniec pierwszego dnia. Z bananem na twarzy wracałem późną nocą do domu. Jeszcze nie wiedziałem, co mnie czeka w kolejne dni...



środa, 20 czerwca 2012

Blind Guardian

Z Blind Guardian zetknąłem się przez przypadek, trafiła mi w ręce koncertowa wersja 'Into The Storm' oraz 'Mirror Mirror'. Tego pierwszego akurat na Metalfest'cie nie zagrali, ale 'Mirror Mirror' wypadło rewelacyjnie. Do tego odśpiewana z publiką 'Valhalla' czy 'Majesty' i już wiedziałem, że wieczór będzie udany. Z resztą światło rzucili na scenę rewelacyjne, więc fotograficznie również nie ma się do czego przyczepić :)  Spójrzcie sami:









Cały festiwal odwiedziło przez trzy dni ponad 9 tysięcy ludzi, z czego 4 w piątek, czyli w dniu, z którego są te zdjęcia. To chyba całkiem niezły wynik, jak na pierwszą edycję takiej imprezy :)




wtorek, 19 czerwca 2012

Hypocrisy

Jedziemy dalej z Metalfest'em Open Air. Nowych fot ostatnio nie przybywa, więc nie mam się czym bawić ;) tylko dopieszczam koncerty.
Młode pokolenie fanów metalu już rośnie:



Trzymając się chronologii, dzisiaj pokażę szwedzki zespół Hypocrisy: