środa, 5 września 2012

Bieszczadzkie anioły

Nieubłagalnie nadchodzi jesień, a ja jeszcze w tym roku nie byłem w moich Bieszczadach... nie wiem czy mi się to jeszcze uda, więc na osłodę przypominam sobie zeszłoroczny wypad, podczas którego niespodziewanie spotkałem znajomych: Asię i Krzyśka :) Ludzie mieszkają od siebie kilkanaście minut drogi samochodem, próbują się umówić na spotkanie przez ponad rok i ciągle coś wypada, nie udaje się, zmieniają się plany... a tu taka niespodzianka na połoninach !  :)

Chatka Puchatka - miejsce spotkań Ślązaków :)






Chwila odpoczynku w zachodzącym Słońcu

Jedzie ktoś jeszcze w tym roku w Bieszczady ? :)