sobota, 30 marca 2013

Deszczowe powitanie


O tyle, o ile Norwegia przywitała nas piękną pogodą, bo podczas przesiadki w Oslo świeciło Słońce, to już w Tromso było pochmurno i lał deszcz. Na koniec dowiedzieliśmy się, że to częsta sytuacja - na północy kraju z reguły jest odwrotna pogoda niż na południu.


Oslo Gardermoen


Oslo Gardermoen



Prognoza pogody nie pozwalała mieć nadziei na poprawę sytuacji. Z tego powodu pierwsze dni spędziliśmy na zwiedzaniu miasta oraz poznawaniu okolicy.

Na początek wybraliśmy się do muzeum arktycznej fauny i flory. Główną jego atrakcją jest fokarium. Pod wodą przeprowadzony jest przezroczysty tunel, a nad głowami zwiedzających przepływają foki, z których największa ma ponad 300 kg wagi. Niesamowite wrażenia.





Trudno je uchwycić w kadr, są bardzo szybkie.
Sam budynek muzeum nawiązuje swoim kształtem do góry lodowej:)


Muzeum Polaria

Muzeum Polaria



Przelotne deszcze skutecznie uniemożliwiały dłuższe spacery po mieście. Na szczęście zdarzały się chwile spokoju:)


Widok na most prowadzący na wyspę Tromsøya