czwartek, 10 października 2013

Męskie granie

To już ponad miesiąc od finału Męskiego Grania w Żywcu. Na imprezę dostałem się trochę rzutem na taśmę, z resztą często ostatnio tak bywa, że trafiam gdzieś w sytuacji, kiedy już wydaje mi się, że niestety nie udało się zdobyć akredytacji. Wcześniej grali w kilku miastach całej Polski i byłi o wiele bliżej mnie. O koncercie w Chorzowie dowiedziałem się, gdy właśnie się zaczynał:) Tak bywa, jak się nie siedzi w temacie, tylko w pracy, to później trzeba się czasem obejść smakiem...
Najlepszą częścią wieczoru był dla mnie oczywiście występ Kalibra 44. Tak się składa, że nigdy nie miałem okazji być na koncercie tego zespołu i bardzo się ucieszyłem, gdy okazało się, że wystąpią w Żywcu. Nie tylko dla rzeszy fanów, ale również dla sporej części polskiej muzycznej sceny jego twórczość jest traktowana w kategorii legendarnej, a sam zespół podchodzi pod miano kultowego. Usłyszeć na żywo "Grubego czarnego kota" czy "Normalnie o tej porze" i zaśpiewać je z kilkutyięcznym tłumem to coś kompletnie niesamowitego, mam nadzieję załapać się na ich grudniowy koncert w MegaClub'ie! Jednocześnie bardzo żałuję, że w trakcie urodzin Katowic, na których wystąpili, byłam w trochę innym zakątku kraju. Naprawdę byłem pod wrażeniem występu, które dodatkowo zostało przecież spotęgowane zasłuchiwaniem się ich płytami tuż po liceum i niedawnym filmem o Magiku.
Duże wrażenie, również wizualne, wywarła na mnie Mela Koteluk. Przyznam szczerze, że nie wiedziałem nawet, jak ona wygląda, a tymczasem na scenę wyszła bardzo sympatyczna (przynajmniej z wyglądu) osoba, która swym miękkim delikatnym niczym trawa na wiosnę głosem oczarowała mój słuch bardziej, niż późniejszy występ Myslovitz czy Hey. No jakoś tak już mam, że stare wygi polskiej muzyki pop nie prezentują dla mnie muzyki, którą mógłbym się zachwycać. Stałem, jak wryty i słuchałem.
Nie będę zanudzał zdjęciami, nie chcę wrzucać ich za dużo, bo większa ilość jest na InSilesii i tam również odsyłam po relację stricte dziennikarską. Tutaj tylko najciekawsze moim zdaniem strzały z najciekawszym światłem: